logo

Różowa herbata - lepsza niż różowe okulary

Rozpoczęcie kolejnego semestru studiów wywołał u mnie potrzebę znalezienia sposobu uśmierzenia stresu. Zapewne każdy, kto przechodził przez studia wyższe rozumie, dlaczego ukojenie nerwów w tym czasie jest tak ważne. Stres nie jest jednak problemem dotyczącym tylko studentów, dlatego dzielę się przepisem na różową herbatę na bazie uspokajających ziół.

Do stworzenia herbaty zainspirowały mnie gotowe mieszanki herbat typu Pukka czy Yogi Tea. Jestem fanką tego typu produktów, ponieważ są wygodne i stosunkowo łatwo dostępne, a przy tym można totalnie nie myśleć o odpowiednim komponowaniu składników. Kiedy jednak zaczęłam zagłębiać się w działanie poszczególnych ziół, postanowiłam stworzyć własną mieszankę o działaniu uspokajającym i ułatwiającym zasypianie.

Pierwsze próby okazały się średnio smaczne i niezbyt atrakcyjne wizualnie. Pomyślałam sobie, że „gorzki lek najlepiej leczy”. Po kilku próbach udało mi się jednak znaleźć sposób na rozwiązanie obu tych problemów. Efektem okazała się herbata, której zupełnie nie powstydziłaby się Dolores Umbridge. A każdy chciałby przecież choć przez chwilę być jak ta powszechnie lubiana bohaterka serii o Harrym Potterze, prawda? 😀

Działanie wszystkich ziół zawartych w mieszance ma działanie powiązane z uspakajającym. Jednym z najbardziej popularnych jest tutaj melisa, która oprócz już wspomnianego działania, stosowana jest także w przypadkach problemów ze snem czy pobudzenia nerwowego. Lawenda ma działanie uspokajające na układ nerwowy, działa także przeciwbólowo i antyseptycznie. W przypadku rumianku mówić można m. in. o działaniu przeciwalergicznym i przeciwcukrzycowym, ale także łagodzącym stres. Hibiskus jest głównie składnikiem nadającym piękny kolor i balansującym charakterystyczny smak ziół. Jednak oprócz swojego charakterystycznego kwaskowatego posmaku, cechuje się także właściwościami obniżającymi ciśnienie tętnicze krwi i rozluźniającym mięśnie.

Różowa herbata uspokajająca

Składniki:

  • kwiaty lawendy
  • liście melisy
  • koszyczek rumianku
  • kwiaty hibiskusa
  • mleko owsiane

Ilość użytych składników może różnić się w zależności od tego, jaką ilość mieszanki chcemy przygotować, co jest dość oczywiste. W przypadku małego dzbanuszka (około 2 filiżanki) proponuję odmierzenie płaskiej łyżeczki lawendy, melisy i rumianku oraz połowy płaskiej łyżeczki hibiskusa. Przy przygotowaniu większej ilości, proponuję zachowanie proporcji 2:2:2:1.

Wykonanie:

  1. Należy dokładnie wymieszać wszystkie składniki. W przypadku wykonania większej ilości mieszanki, należy pamiętać o przechowywaniu jej w suchym i ciemnym miejscu, zapewni to dużo lepszą trwałość składników.
  2. Odpowiednią ilość mieszanki - zazwyczaj dwie łyżeczki w przypadku kubka lub 1,5 łyżeczki w przypadku filiżanki - zalać gorącą wodą, najlepiej nie wrzącą. Zwiększy to dodatkowo właściwości antyoksydacyjne herbaty.
  3. Herbatę najlepiej podawać z mlekiem owsianym, które również ma lekko uspokajające właściwości, a oprócz tego świetnie równoważy zarówno wygląd, jak i smak napoju.
  4. Przed podaniem herbatę można naturalnie dosłodzić. Jako alternatywę proponuję jednak dodanie do mieszanki korzenia lukrecji, który wbrew pozorom nie daje zbyt intensywnego aromatu kojarzonego często z nielubianymi żelkami, dodaje za to sporo słodyczy.

IMG 1385

Zauważalne działanie ziół często wymaga czasu. Zalecane jest spożywanie każdego ze składników od kilku dni do nawet kilku tygodni, w celu osiągnięcia pożądanych rezultatów.

W tym miejscu zaznaczam, że przepis na tą herbatę bazuje głównie na zielniku i artykułach naukowych, nie jest jednak poparty wykształceniem medycznym, farmaceutycznym czy zielarskim, w związku z czym w razie wątpliwości proszę o uprzedni kontakt z osobą o odpowiednich kwalifikacjach.

Choć wiem, że to niemożliwe, odczułam działanie tego napoju już po pierwszej filiżance. Może to jego kojący wygląd, może smak, który bardzo przypadł mi do gustu, a może zwyczajnie placebo. W przypadku stresu myślę jednak, że nawet placebo może okazać się przydatne.

Bibliografia:

  1. „Wielka księga ziół”, Lesley Bremness, 1991
  2. „Zioła o działaniu uspokajającym i przeciwdepresyjnym”, Natalia Dobros, 2017
  3. „Rumianek lekarski – dlaczego warto mieć go w domowej apteczce”, Monika Zielińska-Pisklak, Łukasz Szeleszczuk, 2013
  4. „Właściwości lecznicze ketmii szczawiowej – Hibiscus sabdariffa L.”, Paulina Znajdek-Awiżeń, Irena Matławska, 2011

Polecane